Pamiętacie podchody? A może
ciuciubabkę czy też grę „papier-kamień-nożyce”? Mnie każda z tych zabaw kojarzy
się z dzieciństwem i wakacjami, kiedy to wraz ze znajomymi umilaliśmy sobie
lato różnymi atrakcjami. Obecnie dzieciaki wolą zasiąść przed komputerem czy
telewizorem, co odbija się nie tylko na ich zdrowiu, ale także na relacjach z
rówieśnikami. Zatem warto poświęcić trochę czasu na zorganizowanie naszym pociechom
zabaw i kreatywnych zajęć. Taką małą skarbnicą pomysłów jest książka „Gry i zabawy Mikołajka”.
Mikołajek wraz z paczką swoich
znajomych podpowie jak uprzyjemnić sobie wolny czas. Każde dziecko ma swoje ulubione
formy rozrywki. Jedni preferują aktywne zabawy, inni będą woleli umysłowe łamigłówki.
Przyjaciele Mikołajka także mają swoje ulubione sposoby na relaks, dlatego
każde dziecko z pewnością wybierze coś dla siebie. Mikołajek jest mistrzem w
opowiadaniu dowcipów, Euzebiusz zna mnóstwo świetnych gier, Joachim to ekspert
w udzielaniu dobrych rad, Ludeczka
uwielbia bawić się piłką, Ananiasz, jak na najlepszego ucznia przystało kocha
łamigłówki, Kleofas umie stworzyć z
papieru niesamowite postaci, Jadwinia zna mnóstwo „dziewczyńskich” zabaw, a
Alcest jest najlepszym kucharzem z całej gromadki. Sami widzicie, że atrakcji
tutaj co niemiara.
Książka podzielona jest na trzy
części „Gry i zabawy na przerwy w szkole”,
„ Gry i zabawy na deszczowe dni”, ”Na świeżym powietrzu”, co zdecydowanie
ułatwia poszukiwanie interesujących nas zabaw. Przy opisie każdej gry znajdziemy
także informacje o poziomie trudności, o tym, co będzie nam potrzebne oraz na
ilu graczy przewidziana jest dana zabawa. Ta wiedza pozwoli dobrać odpowiednią
grę do wieku dziecka.
Jakimi pomysłami podzieli się z
najmłodszymi czytelnikami Mikołajek? Podpowie, jak aktywnie spędzić przerwy w
szkole, zatem nie zabraknie gier drużynowych tj. dwa ognie czy berek. Dla
dzieciaczków, które preferują umysłowe potyczki bohaterowie przygotowali łamańce
językowe, liczne zagadki i zaszyfrowane wiadomości. A jeśli pogoda płata figle?
No właśnie, co wtedy? Wtedy z pomocą
przychodzi Kleofas i Alcest. Chłopcy podpowiedzą, jak przygotować domowe
słodycze (batoniki z czekoladą czy lizaki z nutellą), a także poinstruują, jak
wyczarować oryginalny kapelusz kowboja, zbudować latawiec czy stworzyć zabawki
z masy solnej.
Pomysłów jest znacznie więcej,
pokusiłam się tylko o kilka przykładów, by nie odbierać frajdy dzieciom i
rodzicom w odkrywaniu wspaniałych zabaw. Do wielu z nich wracałam z
sentymentem, przypominając sobie, jak wiele radości sprawiały nam wspólne gry. Warto
zerknąć do książki i przekonać swoje pociechy do takiej formy spędzania czasu.
Początki mogą być trudne, jednak efekty wynagrodzą nasze starania. Polecam!
Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak Emotikon
Gry i zabawy Mikołajka
stron: 282
Wyd. Znak Emotikon
Kraków 2014
Premiera 14 sierpnia 2014






