piątek, 7 kwietnia 2017

Eryl Norris, Andy Mansfield- „Kto się kryje w wodzie”, „Kto się kryje w lesie”





„Kto się kryje w wodzie”  i „Kto się kryje w lesie” to seria książeczek typu pop-up przeznaczonych dla najmłodszych czytelników. Autorzy-  Eryl Norris oraz Andy Mansfield za pomocą krótkich rymowanek przybliżają dzieciom zwierzęta, żyjące w lasach i wodach.
Dzieci zaintrygują nie tylko zabawne wierszyki, ale przede wszystkim zwierzęta wyłaniające się z każdej strony. Wspomniane książeczki to niewielkie formatowo i oszczędne pod względem wizualnym wydawnictwa, które przyniosą maluchom wiele radości.
Czy w lesie kryje się coś strasznego? Czy w wodzie chowa się potwór? Czy jest się czego bać? Sprawdźcie sami;)







E. Norris, A. Mansfield- Kto się kryje w wodzie, Kto się kryje w lesie
Stron: 16
Wyd. Mamania 2016

sobota, 1 kwietnia 2017

Moomin colour-in czyli puzzle do kolorowania



Dziś coś dla miłośników Muminków, puzzli i kolorowanek ;) 



Puzzle do kolorowania- Moomin colour-in. Do ułożenia mamy czarno-biały komiks. Po uporaniu się z tysiącem elementów, możemy pomalować obrazek kredkami, flamastrami czy też farbami. Sama, póki co zdecydowałam się pozostawić wersję czarno-białą.







Kiedy po ukończeniu puzzli stwierdzicie, że jeszcze byście coś „zmalowali” możecie sięgnąć po talię kart i pomalować wedle uznania ;)




Moomin colour-in

Puzzle- 1000 elementów
Karty – 55 kart
Wyd. Tactic

piątek, 31 marca 2017

Anna Snoekstra "Córeczka"



Bezdomna kobieta zostaje przyłapana na kradzieży jedzenia. Aby uniknąć kary, wmawia policjantom, że jest zaginioną jedenaście lat temu Rebbecą Winter. Kobieta zyskuje rodzinę, znajomych i dach nad głową, jednak odtąd nie wolno jej być sobą. Musi zachowywać się jak Rebecca, mówić jak ona i myśleć jak ona. Nie jest to łatwe, gdyż o zaginionej dziewczynie „nowa Rebecca” nie wie nic. W związku z tym, kobieta stara się dowiedzieć czegoś o swojej  nowej rodzinie. Każda odkryta informacja staje się coraz bardzie przerażająca.
„Córeczka” to debiutancka powieść (gatunkowo oscylująca wokół thrillera i sensacji)  autorstwa Anny Snoekstry- australijskiej scenarzystki filmowej i teatralnej. Autorka zdecydowała się na dwutorową narrację. Obecne wydarzenia czytelnik poznaje z perspektywy głównej bohaterki- bezdomnej kobiety, która nie ma nic do stracenia. Natomiast wypadki sprzed jedenastu lat (przypadające na 2003 rok) ukazane są poprzez narrację trzecioosobową. Takie rozwiązanie przypadło mi do gustu, gdyż narracja pierwszoosobowa pozwala na dokładniejsze poznanie postaci. Z kolei zmiana perspektywy w odniesieniu do przeszłości sprawia, że zaginiona nastolatka staje się dla czytelnika tajemnicą.
Zamysł na fabułę uważam za  bardzo interesujący, jednak efekt końcowy nieco rozczarowuje. Autorka zapomina o wskazówkach dla czytelnika, aby mógł analizować, dedukować i próbować samodzielnie odnaleźć winnego. W moim odczuciu historia na tym traci, gdyż ma się wrażenie pewnego „przeskoku”. W trakcie całej opowieści nie natrafimy na żaden ślad ułatwiający rozwiązanie zagadki, by później od razu poznać sedno sprawy. Mnie taka forma nie odpowiada.
Muszę przyznać, że mimo pewnych niedociągnięć „Córeczkę” czyta się bardzo sprawnie. Nie jest to może „perełka” gatunku, ale z pewnością zapewni odrobinę relaksu i odrobinę dreszczyku po ciężkim dniu. 



A. Snoekstra- Córeczka
Stron: 272
Wyd. Harper Collins 2017

czwartek, 23 marca 2017

"Jezioro łabędzie" - na motywach baletu Piotra Czajkowskiego



 „Jezioro łabędzie”- balet Piotra Czajkowskiego znają niemal wszyscy. Choć od premiery minęło ponad sto lat historia miłości Odetty zamienionej w łabędzia i księcia Zygfryda do dziś wzrusza i inspiruje. Charlotte Gastaut- ilustratorka pochodząca z Marsylii postanowiła opowiedzieć tę historię ażurowymi ilustracjami.
Książka na motywach libretta do „Jeziora łabędziego” autorstwa Władimira Biegiczewicza i Wasilija Gelcera zachwyca obrazami, które wyrażają więcej, niż słowa. Tekstu znajdziemy tutaj niewiele i stanowi one jedynie wprowadzenie do scen-wycinanek, od których nie sposób oderwać oczu. Oszczędność barw (dominującymi kolorami są: czerń, biel i złoto) kontrastuje z mnogością detali na ilustracjach.
Jedna z najpiękniejszych miłosnych historii w zachwycającej wizualnie oprawie. Koniecznie musicie ją poznać.



Jezioro łabędzie - na motywach baletu P. Czajkowskiego

stron: 38
wyd. Mamania 2017

wtorek, 14 marca 2017

Shane Hegarty "Miasteczko Darkmord"



Jest takie jedno miejsce fascynujące i przerażające zarazem, w którym nigdy nie czułbyś się bezpiecznie. Miejsce, w którym nigdy nie chciałbyś zamieszkać. Tym miejscem jest Darkmord-miasteczko nieustannie atakowane przez baśniowe stwory zwane Legendami.
Mieszkańcom udaje się unikać ataków potworów, dzięki Łowcy Legend, który rozprawia się z każdym monstrum. Jednak walka w pojedynkę staje się coraz trudniejsza. W związku z tym Łowca pragnie wprowadzić syna w tajniki swojej profesji. Jednak Finn, w przeciwieństwie do ojca nie odnajduje się w roli Łowcy. Bądźmy szczerzy, nastoletni Finn po prostu do tego się nie nadaje (przynajmniej na pierwszy rzut oka ;)). Niezdarny, wystraszony i ze słabą kondycją nie jest w stanie obronić miasteczka. Niespodziewanie w Darkmord pojawia się nowa mieszkanka Emmie, która będzie chciała za wszelką cenę zbliżyć się do Finn’a.
„Miasteczko Darkmord” to pierwszy tom serii o Łowcach Legend autorstwa irlandzkiego pisarza, Shane’a Hegarty’ego. Ta mała, z pozoru spokojna mieścina kryje w sobie mnóstwo tajemnic. Równie enigmatyczna zdaje się być historia rodzinna Finn’a, gdzie każdy Łowca Legend miał swoje małe sekrety.
Shane Hegarty stworzył opowieść która zaintryguje nie tylko młodszych czytelników, ale także tych już pełnoletnich ;) Wartka akcja, humor oraz dobrze nakreśleni bohaterowie sprawiają, że książkę czyta się w mgnieniu oka. Powieść w sam raz dla entuzjastów magii i łamigłówek.
Przybywając do Darkomrd, drogi Czytelniku, musisz być przygotowany na to, że na każdej ulicy spotkasz legendarnego stwora” minotaura, bazyliszka, hydrę czy hobgoblina. I choć będzie nieco strasznie, pamiętaj, że Łowca Legend ochroni cię przed nimi. W takim towarzystwie nie sposób się nudzić, prawda ;)




S. Hegarty - Miasteczko Darkmord, tom I

stron: 380
wyd.  Znak 2017