środa, 1 listopada 2017

Październik muzycznie




Wraz z początkiem nowego miesiąca postanowiłam zapoczątkować (na próbę) nową serię blogowych wpisów o muzyce towarzyszącej mi w każdym miesiącu. Zatem zaczynamy ;)
Październik muzycznie obfitował przede wszystkim w piosenki melancholijne czyli idealnie odzwierciedlające i czas, i pogodę, a także mój nastrój. Oto kilka z nich.


Breakout- Co się stało kwiatom. Założony w 1968 roku zespół, tworzący muzykę łączącą elementy bluesa i rocka. Utwór „Co się stało kwiatom” pochodzi z płyty „Blues” wydanej w 1971 roku. Skomponowany przez Tadeusza Nalepę utwór stał się dla mnie jedynym z najpiękniejszych sposobów do wyrażenia tęsknoty.

Hey- Czas spełnienia. Utwór z płyty „Hey”, nagranej w 1999 roku. Piosenka, która często mi towarzyszy, kiedy mam poczucie, że zamiast iść do przodu, od dłuższego czasu tkwię w jednym miejscu. Uniwersalny tekst i wyjątkowy głos Kasi Nosowskiej, sprawia, że ten utwór zawsze elektryzuje.

Maanam- Szał niebieskich ciał. Tej grupy chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Szał niebieskich ciał z muzyką Marka Jackowskiego i tekstem Kory powstał w latach 80-tych. Bardzo klimatyczna ballada, która sprawia, że mam gęsią skórkę. W końcu we wszechświecie jesteśmy tylko maleńkimi cząsteczkami.
The Smiths- Last Night I Dreamt That Somebody Loved Me. Utwór tego brytyjskiego zespołu powstał w 1987 roku na krótko przed rozpadem zespołu. Ta muzyka, ten tekst to dla mnie przejmujące wołanie o bliskość drugiego człowieka. 


The Cure- The hanging garden. Robert Smith i…wszystko jasne ;)


David Bowie - Space Oddity. Klasyk. „Ground control to major Tom”

8 komentarzy:

  1. Kapitalny pomysł! A zawsze myślałam,że The Cure słucham tylko ja:)
    Bowie i "Space Oddity" to faktycznie klasyk. Uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kultowe przeboje dzisiaj u Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. The Smiths, Bowie i The Cure 💚💚💚

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki pomysł na post jest naprawdę ciekaawy. Popieram, że w tym smętnym okresie najlepiej sprawdzają się piosenki melancholijne, a szczególnie klasyki, jakie podałaś.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam Hey i Maanam, cudowne zespoły, cudowne lata w nimi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawy pomysł na nowy cykl ;). Nic z tego, co pokazałaś nie słyszałam, ale nadrobię to ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham Hey, lubię Maanam. Przypominają mi się czasy jak byłam podlotkiem. ;)

    OdpowiedzUsuń