piątek, 13 września 2013

Gena Showalter "Alicja w Krainie Zombi"


„Alicję w Krainie Czarów” autorstwa  Lewis’a Carroll’a zna niemal każdy. Ja do dziś darzę tę opowieść sporym sentymentem i chętnie do niej wracam. Zatem kiedy dowiedziałam się o powieści Geny Showalter inspirowanej dziełem Carroll’a stwierdziłam, że koniecznie muszą się z nią zapoznać.

            Szesnastoletnia Alicja Bell za dnia jest zwyczajną nastolatką, jednak kiedy zapada zmrok staje się więźniem we własnym domu. Jej ojciec wprowadził bowiem zakaz wychodzenia na dwór w obawie przed atakiem zombie. Dla nastolatki rzecz jasna jest to ogromy problem, jednak rodzice pozostają głusi na jej prośby. W dniu swoich urodzin, Alicji udaje namówić się rodzinę na wieczorne wyjście, które kończy się tragicznie.  Dochodzi do wypadku, w którym giną rodzice oraz siostra nastolatki; wtedy także dziewczyna po raz pierwszy widzi zombie. Po tych traumatycznych przeżyciach Alicja zamieszkuje u dziadków i przenosi się do nowej szkoły, gdzie poznaje bardzo przystojnego Cole’a, w którym rzecz jasna zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Wkrótce dowiaduje się, że chłopak także potrafi dostrzec zombie i wraz ze znajomymi próbuje je powstrzymać. Alicja chcąc pomścić swoich najbliższych dołącza do ich grupy. Rozpoczyna się walka na śmierć i życie...

            Muszę przyznać, że czuję się nieco rozczarowana; spodziewałam się czegoś innego. Pomysł na fabułę był interesujący i miał moim zdaniem potencjał. Liczyłam na to, że autorka przeniesie mnie w„krainę” na miarę mojej ukochanej Alicji; z całą gamą mrocznych (jak na zombie przystało) i niesamowitych postaci. Niestety wykreowany przez autorkę świat mnie nie porwał. W opowieść wprowadza czytelnika sama Alicja, jednak taki zabieg nie pozwala czytelnikowi na lepsze poznanie głównej bohaterki. Zresztą każda z postaci została przedstawiona w moim odczuciu dość powierzchownie. Co jeszcze mnie drażniło? Wątek miłosny, który zamiast dodatkiem do opowieści o zombie stał się dominujący. Szereg tutaj sytuacji, w których nastoletnia bohaterka zachwyca się Colem; są ochy, achy i inne miłosne westchnienia. Muszę nadmienić, że ogólnie nie przepadam za takimi wątkami, dlatego tutaj mnie one nieco irytowały; młodym czytelnikom się spodobają. Można tutaj odnaleźć także odrobinę intryg, trochę elementów zaskakujących, ale są też i momenty przewidywalne. Osobiście szczególną uwagę zwróciłam na „środowisko zombie”, które zostało wykreowane przez Genę Showalter w interesujący sposób; autorka bowiem próbuje opowiedzieć historię ich powstania, nakreślić ich mentalność, wniknąć w ich „duchowość”. Dodam jeszcze, że odniesień do „Alicji w Krainie Czarów” jest tutaj niewiele, ale białego królika nie zabraknie.

            „Alicja w Krainie Zombi” to pierwsza część cyklu o nazwie „Kroniki białego królika”, który powstał z myślą o nastoletnich czytelnikach. Czy sięgnę po część drugą? Owszem, z ciekawości i licząc na to, iż wątek miłosny będzie tym razem nieco okrojony. Komu mogę polecić książkę? Myślę, że fani literatury typu „paranormal romance” znajdą tutaj coś dla siebie.



 

 




          Książkę miałam przyjemność przeczytać dzięki uprzejmości Wydawnictwa Mira\ Harlequin










Tekst umieszczony także w serwisie nakanapie.pl


G. Showalter - Alicja w Krainie Zombi
stron 512
Wyd. Mira/ Harlequin

7 komentarzy:

  1. Nie czytam jeszcze zbyt szczegółowo recenzji, bo sama jestem w trakcie lektury książki ;)
    Tylko zastanawiam mnie to "przedpremierowo" w tytule recenzji - skoro książka miała swoją premierę 11.09 (można ją od tego dnia dostać np. na empik.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Więc widocznie dostałam złą informację, że premiera nastąpi 25 września. Jestem ciekawa Twojej opinii:) Pozdrawiam

      Usuń
  2. Chętnie przeczytam :) z ciekawości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na wrażenia:)

      Usuń
  3. Ja chyba pasuję - i nie mój gatunek, i tematyka zombie jest już trochę oklepana. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż.. moda na crossovery literackie ma się całkiem dobrze. Wystarczy tylko wspomnieć hitowe "Duma i uprzedzenie i zombie..." http://zombie.com.pl/ksiazki-i-komiksy/duma-i-uprzedzenie-i-zombi/
    Takich kwiatków, ku mojej uciesze, pojawia się coraz więcej ;)

    OdpowiedzUsuń