środa, 14 września 2016

Stosik (po)urodzinowy

Mały, ale cieszący stosik (po)urodzinowy :)




Oczywiście do książek niezbędny jest zestaw "ogrzewający", jako że zbliża się czas jesienno-zimowy. A ponieważ moi znajomi wiedzą, że ze mnie zmarzluch do książek dołączyli ocieplacze :)



kocyk z panem misiem

1. "Drewnianą" poduszkę
2. Sowę - ogrzewacz na zmarznięte stopy
2. Helmut - przytulny zagłówek, coby mnie szyja nie bolała od pochylania się nad książką ;)

7 komentarzy:

  1. Kocyków i poduszek nigdy za dużo, zwłaszcza w długie jesienne wieczory ;)
    Pozdrawiam! http://literacki-wszechswiat.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny stosik i piękne prezenty na jesienno-zimowe wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ ta sówka mi się podoba! :D

    OdpowiedzUsuń