czwartek, 1 listopada 2018

Aleksandra Marinina "Niebezpieczna sekwencja"

Aleksandra Marinina przez niemal dwadzieścia lat pracowała w policji zajmując się działalności edukacyjną i badaniami w dziedzinie kryminologii. W 1998 roku porzuciła tę działalność na rzecz pisarstwa. Obecnie nazywana jest carycą rosyjskiego kryminału, a w samej tylko Rosji sprzedała około 50 milionów egzemplarzy swoich powieści. Sama dopiero zaczynam odkrywać jej twórczość. I jak to u mnie zazwyczaj bywa nie zaczynam od pierwszego tomu cyklu o major Anastazji Kamieńskiej, lecz od ”Niebezpiecznej sekwencji”, która jest 31 tytułem serii.
Na jednym z moskiewskich blokowisk zostają znalezione zwłoki Michaiła Bołtienkowa, legendarnego trenera łyżwiarstwa figurowego, cieszącego się świetną opinią. Głównym podejrzanym jest Walerij Łamzin, który zawodowo także związany jest z łyżwiarstwem figurowym. Mężczyźni od lat pozostawali ze sobą w konflikcie, co tylko umacnia przekonanie policji o winie Łamzina. Śledczy z Pietrowki: Anton Staszyc i Roman Dziuba wkrótce przekonują się, że w tej sprawie nic nie jest takie oczywiste, jak im się wydawało.
Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem skrupulatności z jaką Aleksandra Marinina konstruuje tę wielowątkową powieść. Śledztwo, które jest tutaj zasadniczym elementem zobrazowane jest z niezwykłą precyzją. Zresztą każdy element tej historii czy to kryminalny czy obyczajowy nakreślony jest bardzo starannie.
Zaskoczyło mnie także środowisko, w jakim autorka zdecydowała się umiejscowić akcję, a mianowicie – środowisko łyżwiarzy. Ludzie zajmujący się tą dziedziną sportu okazują się być bardzo bezwzględni. Nie zawahają się przed niczym, byle tylko ich człowiek odniósł zwycięstwo. Doping i korupcja zdają się być nieodzowną częścią tego sportu. Sporo do powiedzenia mają politycy, urzędnicy i biznesmeni. Bez ich poparcia nawet najlepszy trener czy łyżwiarz traci szansę na rozwój kariery. Marinina wyczerpująco nakreśla złożoność tego systemu. Oczywiście osoby niezorientowane w temacie (jak ja) mogą jedynie domyślać się, co tutaj jest prawdą, a co wymysłem autorki. Niemniej cała ta sportowo-polityczna sfera na przemian intryguje i odstręcza.
Niebezpieczna sekwencja” to dość specyficzny kryminał z powoli snującą się akcją, gdzie główny motyw co rusz przecinany jest jakąś obyczajową opowieścią. Ode mnie wymagał on sporych pokładów spokoju i koncentracji ze względu na mnogość imion i nazwisk. Odnoszę wrażenie, że ten swoisty klimat jest również uwarunkowany miejscem akcji. Autorka wyraźnie zarysowała zależności społeczno- polityczne, gdzie łapówkarstwo i matactwo jest na porządku dziennym. Polecam tym, którzy lubią powieści kryminalne z szeroko rozbudowanym tłem obyczajowym i niespieszną akcją.
 
 
 
A.    Marinina – Niebezpieczna sekwencja
stron: 648
wyd. Czwarta Strona 2018
 
 
 


6 komentarzy:

  1. Mam w planach kryminały Marininy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. No, rosyjskie kryminały, do tej pory mieliśmy tylko polskie i szwedzkie, pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czemu, ale strasznie przyciąga mnie okładka tej książki, więc pewnie kiedyś przyjdzie na nią pora. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Na początku mówiłam "nie" tej autorce, ale ostatnio coraz częściej mnie do nich ciągnie. Myślę, że w końcu się skuszę :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  5. Coś mi się wydaje, że pogubiłabym się w tych imionach bohaterów...;)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń