piątek, 1 listopada 2019

Aleksandra Michta-Juntunen "Finlandia. Sisu, sauna i salmiakki"



Finlandia to miejsce, które od dawna widnieje na mojej podróżniczej liście marzeń. I pewnie jeszcze tam na długo zostanie, nie zatrzymuje mnie to jednak przed poznawaniem tego państwa. Oczywiście wielu osobom i mnie również, Finlandia kojarzy się przede wszystkim z Muminkami, reniferami i wiecznym mrozem. Te skojarzenia nie są błędne, jednak nie da się ukryć, że bardzo stereotypowe. Zresztą na mieszkańców tego państwa także często spoglądamy przez pryzmat znanych nam wyobrażeń. 

Właśnie z tymi mitami na temat Finów i ich ojczyzny rozprawia się Aleksandra Michta-Juntunen w swojej książce „Finlandia. Sisu, sauna i salmiakki”, która niemal od dwunastu lat mieszka w Helsinkach, a od czterech prowadzi bloga Fińskie smaki. 

Ta książka to swego rodzaju zapis przemyśleń i spostrzeżeń będący wynikiem wieloletniego pobytu w Finlandii. Autorka wraca do swoich pierwszych chwil tutaj, wspomina sytuacje, które wprawiły ją w rozbawienie, zdziwienie czy zakłopotanie i wreszcie opowiada o tym, jak Finlandia stała się jej domem. 

Aleksandra Michta-Juntunen zabiera czytelnika w która ma na celu przybliżyć nam Finlandię i jej mieszkańców. Znajdziemy tutaj słowo o ich zwyczajach oraz fińskim  stylu życia. Dowiemy się czym jest sisu i dlaczego jest ono niebywale ważne dla każdego Fina. W książce przeczytamy także o ich miłości do fińskich produktów, sauny i mleka. Ponadto poznamy podstawowe słowa w języku fińskim oraz kilka przepisów na tradycyjne dania. 

Muszę przyznać, że dla mnie była to zaskakująca wyprawa, dzięki której, nie tylko skorygowałam swoje spojrzenie na ten kraj, ale także przekonałam się, że warto zobaczyć to miejsce na własne oczy. Autorka zafundowała mi pewnego rodzaju informacyjny misz-masz, zarysowując najważniejsze kwestie związane z Finlandią. Nie były to jednak same suche fakty- wręcz przeciwnie, Aleksandra Michta-Juntunen niejednokrotnie dzieliła się swoimi osobistymi spostrzeżeniami czy też opisywała wydarzenia, których była uczestniczką. Co więcej, nie idealizowała życia tam, pisząc zarówno o jego zaletach, jak i wadach. 

Dodam jeszcze, że Finowie, którzy jak dotąd stanowili dla mnie pewną tajemnicę, okazali się intrygującym narodem. Zaś co się tyczy ich zwyczajów, niektóre z nich nadal stanowią dla mnie zagadkę, niemniej nie sposób odmówić Finom pewnej konsekwencji i… wyobraźni. Uwidacznia się ona chociażby w konkurencjach sportowych tj: rzucanie gumowcem, granie na niewidzialnej gitarze czy zawody jeździeckie na koniu na kijku. 

Zatem jeśli chcecie spróbować swoich sił w jednej z wymienionych konkurencji, albo świętować Dzień Śpiocha czy Dzień Porażki, koniecznie musicie wybrać się do Finlandii.

A.    Michta-Juntunen  - Finlandia. Sisu, sauna i salmiakki

stron: 320
wyd. Wydawnictwo Poznańskie 2019

2 komentarze:

  1. A, to tam się rzuca kaloszem na odległość! Przyznam, że właśnie będąc w Finlandii poznałam, co to naprawdę las. Bo jedziesz pół dnia, ba, cały dzień i ciągle przez las! Po książkę sięgnę z przyjemnością.
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń